Jak rozkładany jest towar na półkach?

Każdy, kto myśli chociażby trochę, wie, że nawet w sklepie dochodzi do pewnego rodzaju manipulacji. Towar rozkładany jest specjalnie tak, żeby zmusić klienta do jak największych zakupów. Zaczynając, towar, który konieczny jest na co dzień (pieczywo, mięso, jajka, masło itd.) ułożony jest na samym końcu sklepu. Dlaczego? Po to, żeby idąc po konieczne zakupy, widzieć jak najwięcej innych produktów. Sprzedawcy mają nadzieję, że,,przypominać" nam się będzie, że potrzebujemy jeszcze jakiegoś innego artykułu. Słodycze, baterie ułożone są zawsze obok kas. Dlaczego? Czekając w długiej kolejce, przychodzą do naszej głowy różne myśli – najczęściej związane są z kupnem czegoś słodkiego w ramach rekompensaty za długie czekanie. Dodatkowo, dzieci, które nudzą się w kolejce, łatwiej namawiają rodziców na to, żeby wziąć coś słodkiego, byleby tylko dziecko nie płakało i się nie denerwowało. Towary przecenione najczęściej umieszczane są na górnych półkach – nasz wzrok często sięga wysoko, dochodzi też do tego autosugestia (jeśli coś jest wysoko, jest lepsze od tych niższych). Sprzedawcy często przeceniają jedynie część produktów, reszta pozostaje w takiej samej cenie – przecież zabiegany klient nie zauważy…

Dlaczego marka kosztuje więcej?

Czym jest marka? Trudno zdefiniować. Niektórzy mówią, że jest to rzecz, która kojarzy nam się z daną osobą (np. wyobrażając sobie mężczyznę jadącego pustynią, dodajemy mu jeepa, ciemnozieloną koszulę i jasne spodnie. Inni uważają, że marką jest nazwa znanej firmy. Niezależnie od tego, ogólnie wiadomo, że przedmioty markowe są droższe. Dlaczego tak się dzieje? Płacimy właśnie za markę, a nie produkt. Smutna prawda. Często, kupując taki sam przedmiot, ale mniej znanej firmy, w mniej kolorowym opakowaniu, możemy ucieszyć się z lepszego efektu. Marka kosztuje – logo i nazwa konkretnej firmy daje nam,,szacunek'' u innych, jesteśmy uważani za osobę ubierającą się modnie. Czy to szkoła, czy praca – poważana jest osoba ubierająca się w markowe ubrania, jedząca markowe jedzenie, nawet kupująca markowe soki. Ale po co, skoro tańsze przedmioty bez metki mogą być równie dobre? Właśnie. Zależy nam na tym szacunku, chcemy wprawiać osoby w zdziwienie – ,,ileż on zarabia, skoro ma wszystko markowe?". Z tej strony czai się pewne niebezpieczeństwo – ludzie zawistni, chcący sprawić nam przykrość, rozpowszechniać mogą niemiłe plotki o tym, co rzekomo robimy, by zyskać markowe przedmioty. Dlatego warto zachować umiar i marki kupować w razie potrzeby.

Dlaczego warto używać kuponów?

Kupony w dzisiejszych czasach są oznaką oszczędności (swoją drogą nie bez powodu). Niektórzy sądzą, że jest to,,wieśniackie" zachowanie, jednak pożałować można takim osobom światopoglądu. Bony rabatowe ratują nasz budżet – dzięki nim wydajemy mniej i oszczędzamy, wcale nie małe, pieniądze. Pozwolić też możemy sobie na więcej lub na lepszej jakości sprzęt. W przypadku niektórych, ratować mogą także życie – nie mając dużej ilości pieniędzy, a parę kuponów, kupić można najzwyklejszy posiłek. Nie dotyczy to tylko bezdomnych, ale także każdego w trudnej sytuacji. Niekiedy niektóre produkty dostać można nawet za darmo, co znacznie ułatwić może życie. Warto poświęcić trochę czasu i zgarnąć parę kuponów. Czasem zdarza się, że niektórzy posiadają setki takich, co oglądać można w programach telewizyjnych – w takich przypadkach klient wychodzi na tzw,,zero", a czasem trzeba mu nawet dopłacić. Czy ta wizja nie wydaje się świetna? Jest to zarobek, czysta oszczędność, bez wielkich nakładów sił i finansów. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu (który i tak nam się zwróci), dokładnie przeszukać oferty poszczególnych sklepów i wydrukować kupony. Niekiedy dostać je też można w sklepie. Wystarczy tylko chcieć.

Dlaczego lista zakupów jest tak ważna w codziennym oszczędzaniu?

Przyznajmy się szczerze – niewielu z nas robi dokładną listę zakupów. Czasem z lenistwa, czasem, bo: ,,To tylko małe zakupy, nie potrzebuję przecież wszystkiego rozpisywać". Tymczasem okazuje się, że taka właśnie kartka ułatwić nam może życie. Pomijając oczywistą kwestię – przypominanie, co musimy kupić, uwzględnianie wszystkiego, by niczego nie zapomnieć, lista odgrywać może inną rolę. Mając skonkretyzowaną listę zakupów, mniej chcemy wyjść poza zapisany schemat. Wiedząc, czego pragniemy, nie będziemy miotać się między półkami, biorąc więcej i więcej, bo,,może się przydać". Świetnie by było, gdybyśmy wzięli tyle pieniędzy, ile potrzebujemy na konieczne zakupy, które zostały zapisane. Nie będzie nas kusić kupno czegoś, czego albo nie musimy mieć, albo już mamy, albo lepszej wersji czegoś. Dlatego właśnie warto poświęcić kilkanaście minut przed wyjściem (a nawet już jadąc, jeśli nie jest się kierowcą), by dokładnie spisać potrzebne produkty. Lista niezbędna jest na co dzień, jeśli oszczędzamy w ten sposób kilka lub kilkanaście złotych jednego dnia, w skali roku (zależy, jak często chodzimy na zakupy), oszczędzić możemy nawet kilkaset złotych. Wystarczą dobre chęci i samozaparcie, by wydać troszkę mniej.

Dlaczego warto prosić sklepy o kupony?

Coraz więcej wydajemy – nie jest to opinia, lecz fakt. Potrzebujemy coraz to nowszych i sprawniejszych przedmiotów, a bogata oferta rynku jest w stanie nam je zaoferować, dlatego nie tracimy czasu na długie myślenie. Wielkie firmy dostarczają coraz to ciekawszych artykułów, które fascynują poszczególne grupy społeczne. Jednak mało kto z nas lubi tracić dużą ilość pieniędzy, zazwyczaj wolimy kupić coś taniej. Trzeba przyznać, że nie zawsze może się to udać, zwłaszcza, gdy idziemy na porządne zakupy do galerii handlowej. Co w takiej sytuacji można zrobić? Pisać do różnych sklepów z prośbą o udostępnienie kuponów, bonów. Wbrew pozorom, wiele sklepów udostępnia gazetki promocyjne swoim klientom. Jest to zysk obustronny – klient otrzymuje rabaty, przez które może trochę oszczędzić, a firma zdobywa nowych klientów. Wystarczy napisać mail do większych sklepów (małych firm raczej nie stać na takie przedsięwzięcia), w którym grzecznie i odpowiednio poprosimy o bony na konkretną okazję. Dopisać można uzasadnienie (nie jest to jednak konieczne, a w niektórych sytuacjach nawet nieodpowiednie, np. pisanie, że nasze dziecko jest chore na raka, to jego ostatnie chwile). Nie zawsze się uda, ale warto spróbować swoich sił.

Zwroty towaru to ukłon w stronę Klienta, a nie obowiązek Sprzedawcy

Sprzedawcy w wielu sklepach różnych branży zachęcają swoich Klientów do przemyślanych zakupów, ponieważ jak informują nie przyjmują zwrotów. Klienci są oczywiście oburzeni, powołując się na ustawę, która mówi, że Sprzedawca jest zobowiązany do przyjęcia zwrotu towaru. Nic bardziej mylnego. Ustawa, o której mówią Klienci kilkanaście lat temu została zmieniona. Sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu towaru, o ile towar jest zgodny z umową. Jedynym wyjątkiem są zakupy poza siedzibą firmy, czyli na przykład w sklepie internetowym. Klient nie ma wówczas możliwości fizycznego obejrzenia produktu, dlatego ma pełne prawo jego zwrotu w ciągu 30 dni od daty zakupu. Niektóre sklepy stacjonarne dopuszczają zwrot, ale tylko w formie doładowania karty podarunkowej, którą można wykorzystać w określonym przez sklep terminie. Mimo niezadowolenia Klientów jest to działanie zgodne z prawem. Innymi słowy sklepy wychodzą na przeciw oczekiwaniom Klientów dopuszczając zwrot, ale na swoich zasadach. Podczas zakupów warto dowiedzieć się w danym sklepie, czy istnieje taka możliwość. Jeśli nie, postaraj się zrozumieć i przyjąć do wiadomości, że sklep działa zgodnie z prawem i obowiązująca ustawą. Na nic zdadzą się krzyki i Twoje niezadowolenie.

Zakupy online

Jeśli jesteś stałą bywalczynią popularnych sklepów, zdajesz sobie sprawę, że czasami warto poczekać kilka dni, aby modele z nowej kolekcji kupić w okazyjnej cenie. Wiele sklepów praktycznie każdego dnia przygotowuje dla swoich Klientów atrakcyjne promocje, które mają zachęcić do zakupów. Salony odzieżowe prześcigają się w ofertach, co z kolei przyzwyczaja Klientów do poszukiwań coraz to lepszych promocji. W ostatnim czasie obserwuje się jednak nowy trend, który jak podkreślają specjaliści, w przyszłości stanie się głównym kanałem sprzedaży. Sklepy online zachęcają bowiem jeszcze bardziej atrakcyjnymi cenami, niż w przypadku sklepów stacjonarnych. Często jest tak, że ta sama rzecz kupiona sklepie internetowym danej marki, jest kilkadziesiąt złotych tańsza, niż w sklepie na miejscu. Sprzedawcy w salonach stacjonarnych nie są z tego faktu zadowolone, ponieważ coraz częściej Klienci traktują takie salony jak przymierzalnię. Wchodzą przymierzają, wybierają rozmiar i wychodzą, po to tylko, by zamówić daną rzecz w internecie. Dużą zaletą zakupów online jest możliwość zwrotu towaru w ciągu 30 dni od daty zakupu. W sklepach stacjonarnych bardzo często – co jest zgodne z prawem – nie ma takiej możliwości

Weekendowi Klienci Galerii Handlowych

Odkąd w polskich miastach pojawiły się Galerie Handlowe, ulubionym sportem Polaków – w sarkastycznym tego słowa znaczeniu – stało się chodzenie po sklepach w weekendy. Okazuje się bowiem, że tylko część Klientów ma w planach zakup konkretnego produktu. Najczęściej są to osoby zapracowane, które w tygodniu faktycznie nie mają czasu na odwiedzanie sklepów. Tacy Klienci mają jasno określony cel, który może zostać szybko osiągnięty podczas rozmowy z doświadczonym sprzedawcą. Drugą grupą Klientów są rodziny z dziećmi, które zamiast siedzieć przed telewizorem wybrały się na niedzielny spacer. O ile w miesiącach zimowych jest to zrozumiałe, o tyle latem – kiedy słońce aż zachęca do spacerów na świeżym powietrzu – jest to zjawisko zupełnie niezbadane. Tego rodzaju Klienci nie planują w ogóle zakupów, odwiedzają sklepy zupełnie bez celu, dla zabicia czasu, przy jednoczesnym denerwowaniu Sprzedawców. Trzecia grupa to osoby, które w weekendy robią rozeznanie towarów. To potencjalni Klienci, którzy w danej chwili nie mają odpowiedniego budżetu na zakupy, ale planują taki zakup w niedalekiej przyszłości. To osoby, które przymierzają, chętnie korzystają z porad Sprzedawców i bardzo często wracają do danego sklepu, aby dokonać zakupu.

Wyprzedaże za granicą

W ostatnich latach niezwykle popularne stały się wyjazdy na wyprzedaże za granicę. Jest to spowodowane przede wszystkim dostępności biletów lotniczych tanich linii lotniczych w dobrej cenie. Poza tym od dawna wiadomo, że wyprzedaże w Londynie, Paryżu, czy Berlinie są bardziej atrakcyjne od podobnych akcji w Polsce. W krajach Zachodnich SALE -50% to prawdziwa obniżka ceny o połowę. Nie mówiąc już o ostatnim okresie wyprzedaży, czy FINAL SALE, gdzie za kilka funtów możemy kupić markową torebkę, czy kochane kobiety buty. Planując wypad na zakupy za granicę, pomyśl o nim odpowiednio wcześniej, aby Twój wyjazd był naprawdę opłacalny. Na odpowiednich stronach internetowych znajdziesz terminy sezonowych wyprzedaży w poszczególnych krajach. Weź pod uwagę fakt, że w niektórych krajach sklepy w weekendy są nieczynne. W Wielkiej Brytanii największe wyprzedaże są zwykle 25 grudnia, podczas gdy w Polsce obchodzimy Boże Narodzenie. Anglicy zamiast siedzieć przy suto zastawionym stole, ruszają wówczas do sklepów. O tym, że jest to najlepszy pod względem obrotów dzień w roku, świadczą kolejki pod sklepami, które ustawiają się już poprzedniego dnia. Z uwagi na okres świąteczny małe są jednak szansę, byś kupił bilet na samolot w dobrej cenie.

Noce Zakupów w Galeriach Handlowych

Dwa razy w roku, w każdej Galerii Handlowej organizowane są niezwykle atrakcyjne pod względem cenowym "Noce Zakupów". To nic innego, jak wydłużenie godzin otwarcia danej Galerii i wyjątkowe okazje dla Klientów sklepów. Jak mówią dane statystyczne to jedne z najlepszych pod względem obrotów dni sprzedażowych. Sklepy przygotowują na ten dzień wyjątkowe obniżki. Czasami są to akcje promocyjne typu: "druga rzecz -50%" , "-30% na nową kolekcję", "Przy zakupie garnituru, koszula za 1 zł" i wiele innych. Galerie tego dnia są zwykle otwarte do północy, a akcje promocyjne obowiązują od godziny 19. Niektóre sklepy, chcąc uniknąć tłoku przy kasie wychodzą na przeciw oczekiwaniom swoich Klientów i udostępniają zniżki od początku dnia. Jednak ideą tego rodzaju akcji jest to, aby zniżki obowiązywały w konkretnych godzinach. Dzięki temu w Galerii panuje naprawdę tłok, a Sprzedawcy dwoją się i troją, aby obsłużyć każdego Klienta. Wiosenna Noc Zakupów odbywa się zwykle na przełomie marca i kwietnia w okolicach Świąt Wielkanocnych. Druga z kolei to Noc jesienna, którą Galerie organizują w połowie października. To doskonała okazja, by kupić na przykład kurtki zimowe, które przydadzą się już w okolicach 1 Listopada.